Moja córka wykonuje właśnie rysunek dla babci - ma być od serca.
-Helenko, ale pięknie rysujesz
-Aż do serca! do miłości to też... na pewno!
Hela mówiąc to wykonuje zamaszyste esy-floresy,
po czym spogląda na mnie:
-A te kolory? Na co myślisz? Może jeszcze dokolorować?